środa, 17 lutego 2016

Odzież z drugiej ręki


Second handy, lumpeksy, sklepy z używaną odzieżą-tak często są przez nas nazywane. W ostatnim czasie przeżywają swój wielki powrót. Coraz więcej osób przyznaje się, że właśnie upolowało cudowny ciuszek w takim oto sklepie.
Nadal jednak słyszy się złe opinie o second handach. Bo jak to, tam można kupować? Przecież to symbol biedoty, zaniedbania. Używane rzeczy, noszone wcześniej przez niewiadomo kogo. To takie niedorzeczne, skoro możena kupić nowiutkie ubranie w modnej sieciówce. Często ludzie  kupujący w tak dobrze nam znanych lumpeksach są poniżani, najczęściej dzieje się to wśród nas, młodych ludzi, nastolatków, którzy muszą mieć wszystko jak najlepsze, najmodniejsze i często jak najdroższe. Młodzi ludzie wstydzą się, że kupują używaną odzież, ale czy jest tak naprawdę czego? Czy jest taka osoba wśród nas, która choć raz tam nie była? Szczerze, wątpię.
Czy używana odzież jest gorsza od tej nowej?
Oczywiście, że nie, bo niby czemu? Bo nosił ją ktoś przed nami? Tak naprawdę nie wiadomo kto ją miał, ale w sklepach z nową odzieżą, również nie wiemy kto ją przed nami przymierzał.
Jakie więc plusy mają lumpeksy:

*EKOLOGICZNOŚĆ
Każdy w dzisiejszym świecie chce zadbać o środowiska. Nie ma chyba nic lepszego niż sklepy z używaną odzieżą. To taka ekologiczna idea. Zmniejszamy w ten sposób ilość odpadów i ograniczamy produkcję nowych ubrań. I w ten sposób maleje zużycie surowców potrzebnych do ich wyprodukowania.

*ORGINALNOŚĆ
W dzisiejszym świecie każdy chce być inny, chce wyróżniać się z tłumu, a second handy dają nam właśnie taką możliwość. W buszowaniu pomiędzy wieszakami, czy wertowaniu wielkich koszy, można znaleźć perełkę, taką rzecz której nie znajdzie się w sieciówce, i nie będzie w niej chodzi większość ludzi.

*OSZCZĘDNOŚĆ 
Za jeden nowiutki ciuszek z modnego sklepu, możesz kupić kilka używanych. Często także z znanych sklepów, a nawet projektantów. Nie jest to takie łatwe, jak wejście do sklepu i wybór tego co nam się podoba, tu trzeba się naszukać. Ale jaką to sprawi nam satysfakcję, kiedy znajdziemy coś wyjątkowego. Jest oczywiście jedna ważna zasada, kiedy chcesz zaoszczędzić, nie kupuj w dniu dostawy, ceny są wtedy wyższe niż w normalny dzień.

W poszukiwaniu ciekawych ciucholandów, udałam się do Internetu. Znalazłam kilka stron z używaną odzieżą. W ich asortymencie znaleźć można sporo ciekawych ubrań, których nie znajdziemy w sieciówkach. Oto dwa z internetowych lumpeksów:
* www.mishmashclothing.pl
* www.unikat-shop.pl

A Wy co sądzicie o zakupach w second handach? Często tam zaglądacie?

2 komentarze:

  1. Uważam, że secondhandy są super pomysłem, możemy kupić coś naprawde fajnego za kilka zł gdzie coś podobnego w sieciówkach kupimy o wiele wiele drożej :) Szkoda, że właśnie jest często uznawane za coś gorszego :/ Sama posiadam perełki z lupeksów, za cenę 2 lub 3zł ;)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że ktoś zgadza się ze mną 😘
      Dla mnie nie ma nic gorszego w tych ubraniach ☺
      Często rzeczy z lumpeksów mogą posłużyć nam dłużej niż nie jedna z sieciowki 😉

      Usuń